morzekaszuby.pl

Cztery gole Lewego w Bundeslidze!

Cztery gole Lewego w Bundeslidze!

06.10.2020, 11:26

Niesamowity mecz zagrał w popołudnie niedzielne najlepszy zawodnik naszej drużyny narodowej, czyli Lewandowski. Trzeba przyznać, że tak właściwie samodzielnie rozbroił drużynę Herthy Berlin. Nasz reprezentant rozegrał cały mecz. Na placu gry mogliśmy oglądać innego polskiego reprezentanta, czyli Piątka Krzysztofa, który pojawił się w drugiej odsłonie pojedynku. Zdołał nawet zaliczyć ostatnie podanie przy golu zawodnika z zespołu. Druga część spotkania była bardzo ekscytująca.

Mistrz Niemiec przeżył ostatnio trudny okres siedmiu dni. Wpierw ponieśli porażkę z zawodnikami z Hoffenheim. W środowy wieczór ograli BVB 3:2 w meczu o trofeum. Pojedynek z Herthą Berlin miał potwierdzić, że przegrana tydzień temu to tylko przypadek. Zwłaszcza Robert Lewandowski pragnął pokazać się z najlepszej dyspozycji. Do starcia z Herthą polski zawodnik miał w swoim dorobku jedną bramkę w lidze niemieckiej.

Emocjonująca druga połowa pojedynku!

Zawodnicy Bayernu z Monachium agresywnie rozpoczęli ten pojedynek. Od początku starcia naprawdę aktywny na placu gry był kapitan reprezentacji Polski. Miał możliwość na zdobycie gola, jednak jego atak był delikatnie chybiony. Chwilę później swoją akcję skonstruowali gracze zespołu Herthy z Berlina. Dodi Lukebakio nie dał rady zmieścić futbolówki w bramce bramkarza zespołu Bayernu, czyli Neuera. Warto przyznać, że piłkarze Herthy z Berlina ukazali się w świetnej formie. To był niezwykle emocjonujący mecz.

Pierwszego gola w tym pojedynku zdobył reprezentant Niemiec Mueller. Arbiter tego spotkania gola ostatecznie nie dopuścił. Zawodnik Bayernu był w tej akcji na spalonej pozycji. Bayern Monachium mimo to nadal tworzył sytuację pod polem karnym drużyny ze stolicy Niemiec. Wkrótce futbolówkę do bramki bramkarza Herthy Berlin wpakował reprezentant Polski, czyli Lewandowski Robert. Pierwsza odsłona tego starcia zakończyła się przewagą 1:0.

W końcu ten pojedynek piłkarski skończył się wygraną drużyny mistrza Niemiec 4:3. Trzeba przyznać, że ten pojedynek był niesamowicie pasjonujący.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij